mechanik samochodowy
strona główna
mechanik samochodowy
V-MECH | Kwiatowa 3, 86-065 Łochowo. Tel: 662 338 337 E-mail: serwis@v-mech.pl
samochody motocykle diagnostyka zawieszenie rozrząd hamulce
konserwacja oleje i smary opony tłumiki zobytkowe wynajem
 
ROZRZĄD

    Pierwsze rozwiązania napędów mechanizmu rozrządu oparte na bezobsługowych przekładniach z kołami zębatymi związane były z dość prostymi ale bardzo częstymi regulacjami luzu zaworowego (dźwigienek/popychaczy). Dzisiejsze rozwiązania najczęściej OHC (Over Head Camshaft) z wałkiem (lub ich krotnością) w głowicy są niemal bezobsługowe w zakresie regulacji luzu, z powodu niezwykłej trwałości rozwiązań lub zastosowania hydraulicznych regulatorów luzu.Powstał jednak problem przeniesienia napędu na zwiększoną odległość. Zastosowanie pasków zębatych jest prostym, tanim i cichym (o ile prawidłowo zamontowanym) rozwiązaniem. Wymaga jednak ono częstszego serwisowania - w zależności od modelu i marki z reguły wymiany od 60 do 160tys.km lub od 4 do 10 lat zależnie co nastąpi wcześniej. Może też niekiedy wymagać przeglądu/regulacji napięcia co 15-30 tys. podczas zaleconych przez producenta przeglądów okresowych.
    W wycenie serwisowej obsługi rozrządu, często zdarza się celowe pomijanie kosztów rolek prowadzących, napinaczy i pomp wodnych (biorących bezpośredni udział w przekładni pasowej) oraz stosowanie niemarkowych pasków zębatych. Sprzyja to uzyskaniu niskiej ceny przez nieuczciwych mechaników, jednak nie jest to najszczęśliwsze i najoszczędniejsze rozwiązanie np. w przypadku konieczności wykonania ponownie serwisowania po kolejnych kilkunastu tys.km rozrządu "bo coś hałasuje"...




 Oferujemy:
    - części renomowanych firm tzw. pierwszego montażu SKF, GATES,
      CONTINENTAL, BOSCH, INA, ELRING,
    - paski zębate,
    - rolki prowadzące i napinające,
    - pompy wodne,
    - łańcuchy,
    - koła zębate,
    - hydrauliczne napinacze,
    - prowadnice,
    - paski klinowe i wielorowkowe,
    - łożyska.

 Usługi:
    - wymiana pasków rozrządu,
    - wymiana łańcuchów rozrządu (łącznie ze zmiennymi fazami rozrządu),
    - naprawa/regeneracja/wymiana napinaczy,
    - naprawa/regeneracja niektórych rolek prowadzących,
    - korygowanie ustawienia faz rozrządu, tarcz czujników bezpozycyjnych
      (bez znaczników) kół zębatych w ukł. rozrządów (np. łańcuchy Opel,
       paski Ford ZETEC itp.),
    - naprawa/regeneracja/wymiana osprzętu silnika (alternatory, rolki, pompy
      wspomagania itp.)
    Coraz częściej stosowane jest trwalsze przekazanie napędu - za pomocą łańcucha. Z reguły jego trwałość jest projektowana zgodnie z trwałością silnika i tym samym jest bezobsługowy.
Jednak są wyjątki:
- wcześniejsze konstrukcje o mniejszej trwałości od 30-180 tys.km
- wynikające z przypadkowego obniżenia jakości niektórych elementów napędu (łańcucha, zębatek, napinaczy,
   prowadnic i in.),
- wynikające z nieprawidłowej obsługi serwisowej silnika - najczęściej braku wymiany lub nadmiernego przedłużania
   eksploatacji oleju (kryzys! również za zachodnią granicą!),
- nadmiernej i nieoczekiwanie długiej dla producenta, poprawnej eksploatacji silnika przez świadomego użytkownika (np.
  ponad 300 tys.km dla małolitrażowych),

    Zwiększona trudność i pracochłonność oraz koszty materiałów powodują, że może być to znaczna pozycja budżetu w przypadku nabycia auta z np. nieco głośnym łancuchowym układem rozrządu.
    W każdym przypadku rozwiązania napędu paskiem lub łańcuchem zaniedbania serwisowe, czy to zaniechanie czy nieprawidłowa obsługa, spowodują bardzo poważny koszt naprawy silnika - głowicy - zaworów. Pasek/łańcuch nie musi od razu pęknąć, choć to są "najefektowniejsze" awarie. Może przeskoczyć "o 1 ząbek" wówczas jeszcze najczęściej niedochodzi do uszkodzenia, ale objawy użytkowe w postaci nadmiernych drgań, obniżonej mocy, nadmiernego zużycia paliwa również nie uprzyjemniają codziennego korzystania... chyba że chodzi o jeszcze większy dreszczyk emocji.
Dla "oszczędzających inaczej" przydatna może być również informacja o możliwości powstania wycieku lub zignorownia istniejącego wycieku spod kół rozrządu, które niewiele większym nakładem pracy można usunąć podczas obsługi napędu rozrządu, a bardzo kosztownie przy niezależnym późniejszym podejściu serwisowym.
    Wspomniane rozwiązania sprzyjające bezobsługowości lub minimalizowaniu obsługi do 60-120 tys.km w zakresie regulacji luzu zaworowego nie powinny być również ignorowane. Szczególnie dla posiadaczy silników benzynowych zasilanych gazem (LPG). Niedostateczny luz zaworowy lub jego brak obok niższej kultury pracy na wolnych obrotach, będzie skutkował niższą mocą na wyższych i tym samym zwiększonym zużyciem paliwa. Efektem zaniedbania i długotrwałej eksploatacji ze zbyt małym luzem zaworowym będzie wypalenie zaworów i gniazd zaworowych, co będzie wiązało się z koniecznością kosztownego demontażu i remontu głowicy.
    Pomijanie oceny stanu technicznego napędu osprzętu silnika (paska alternatora, wspomagania, klimatyzacji, rolek prowadzących, czy napinacza paska) również może prowadzić do ponownej ingerencji serwisowej. Podzespoły te często są demontowane częściowo lub całkowicie i dostępne już podczas operacji wymiany napędu rorządu, więc wystarczy zaledwie dodatkowy koszt materiałowy bez robocizny.
Pominięcie takiej weryfikacji stanu napędu osprzętu na etapie obsługi rozrządu, to dodatkowy koszt pracy podczas następnej dodatkowej wizyty w warsztacie.
.
czynne od poniedziałku do piątku  w godz. 8.00 - 17.00
inne terminy po uzgodnieniu telefonicznym
v-mech v-mech

Copyright
© 2012 Piotr Michniewicz, wszystkie prawa zastrzeżone.